Ruszamy na narty dla Singli…

Zima pędzi do nas szybkimi krokami. Jeszcze kilka chwilek i już będziemy mieli grudzień, a potem już nowy rok. A potem… wybieramy się na singlowe narty.

Narty!

Ufff… W zeszłym roku odważyłem się pierwszy raz w życiu założyć na nogi deski do zsuwania się po stoku – zwane potocznie nartami. Nie było łatwo, ale po lekcji z instruktorem dałem radę. Udaje mi się zjeżdżać… no, może jeszcze nie szusować na nartach, ale zjeżdżać. No i połknąłem bakcyla. Narciarskiego bakcyla. Spodobało mi się to zjeżdżanie. Ten wiatr w wiejącyy w twarz. I biały puch, po którym sunie się w dół. Niesamowite.

W tym roku też wybieram się na narty dla Singli. Tym razem w Karkonosze, do Szklarskiej Poręby. I będzie fajnie :)

Zapraszam też na narty dla Singli w Pieninach, do uroczego Krościenka, gdzie na stoku byłem w zeszłym roku :)

Ruszamy więc na narty :) w nasze piękne, polskie góry!

Podobne artykuły:

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.