Góry dla Singli

Góry dla Singli, ależ owszem czemu nie…

Góry to wymarzone miejsce na wypoczynek. Nie tylko dla Singli, ale… Dzisiaj opowiem Ci trochę o moich górach. A właściwie opowiem Ci jak Single wypoczywają w górach. Hmmm…. wielkim znawcą nie jestem, ale byłem już tam kilka razy, stąd też mój opis będzie bardzo subiektywny i osobisty. No to zaczynamy… :)

Zacznę od tego, że… lubię góry… lubię po nich połazić, bo to o wiele ciekawsze niż smażenie się godzinami na plaży i „nicnierobienie” (najlepsze na plaży jest czytanie książek i podziwianie widoków, jak się zdarzą ;)). Podziwianie górskich krajobrazów. Robienie fotek. I to lekkie zmęczenie, które odczuwasz, gdy pokonujesz kolejne wzniesienie. Widoki w górach są bajeczne. Czasami, aż nie chce się ruszać dalej tylko stać i podziwiać, stać i słuchać szumu drzew i śpiewu ptaków… ufff… się rozmarzyłem ;)

Góry – te większe…

W Himalajach nie byłem. W Alpach nie byłem. W Tatrach byłem, choć dosyć dawno, więc moje zdanie o tych właśnie górach mogę wyrazić. Hmmm… piękne i to wystarczy ;). Oj… nie wystarczy. Tatry są bardzo piękne. Kto był ten, wie… Ogólnie w Tatrach można się trochę zmęczyć, bo nie są to pagórki, ale jednak najwyższe góry w Polsce, lecz… można też wybrać sobie nie mniej malownicze trasy i zmęczyć się zdecydowanie mniej.

Mam tu na myśli dolinki. Dolina Kościeliska, gdzie możemy odwiedzić tatrzańskie jaskinie. Dolina Chochołowska, gdzie do dzisiaj wypasa się owce i można zobaczyć kilka starych góralskich bacówek. Dolina Strążyska, z jednym z najbardziej malowniczych szlaków na Giewont, na której końcu znajduje się wodospad Siklawica. Z doliny tej też można wejść troszkę wyżej i odwiedzić Sarnią Skałę, z której rozciąga się przepiękny widok na Tatry.

Oczywiście można wjechać kolejką na Kasprowy Wierch i porozglądać się trochę i zjechać z powrotem w dół. Można pójść do słynnego stawu – Morskiego Oka (chyba nawet można to zrobić w klapkach Kubota, jeśli ktoś da radę przejść w klapkach te kilka kilometrów ;)), ale… można też podjechać konnym wozem (wiem, wiem odezwą się zaraz głosy o męczeniu koni przez Górali, ale… można…)

Dla bardziej wytrwałych wędrowców jest Giewont i piękne szlaki prowadzące tatrzańskimi szczytami, czy niesamowite górskie jeziora.

A dla najbardziej wytrwałych? Oj, tego to nie wiem, bo nie dotrwałem :)

Góry – te mniejsze…

A  co z tymi mniejszymi górami? Zacząłbym od Karkonoszy, z jakże popularną Szklarską Porębą czy Karpaczem. Uwielbiam Szklarską… Dlaczego? Bo, ze Szklarskiej wszędzie jest w miarę blisko. Dosłownie kilka kroków i już ruszamy by obejrzeć jedne z najbardziej malowniczych wodospadów w Polsce: Wodospad Szklarki lub Kamieńczyk. Szast prast i już bujamy się na skalnym Chybotku.

Pieniny. Ufff… znam je na pamięć, ale… ciągle mnie tam ciągnie :). Pieniny nie należą do najwyższych gór, ale nie są też niskie. Z najwyższego szczytu jakim są Trzy Korony rozciąga się niesamowity widok na Przełom Dunajca (początek) oraz na Tatry. Kolejnym szczytem wartym obejrzenia jest Sokolica z reliktową sosną, która przycupnęła do górskiej ściany. Z Sokolicy rozciąga się piękny widok na przepływający w dole Dunajec gdzie… oczywiście można zaobserwować spływające tratwy i pontony. Spływ Dunajcem to kolejna wielka atrakcja tych gór, z której każdy powinien skorzystać :)

Bieszczady, czyli… tam gdzie zatrzymał się czas. Niczym nieskrępowana natura. Cisza, spokój. Rozgwieżdżone, czarne niebo… i góry. Bieszczady są inne. Jakieś takie tajemnicze. Jakieś takie powolne. Jakieś takie piękne. To własnie tu czas biegnie inaczej. W Bieszczadach oprócz łażenia w pięknych okolicznościach przyrody można skorzystać z kolejki wąskotorowej czy rowerowych drezyn. Do obejrzenia jest też malownicza zapora na Solinie i… wiele, wiele innych pięknych miejsc.

Góry – te lekko zagraniczne…

Całkiem niedaleko lub jak kto woli całkiem blisko mamy wiele górskich miejsc. Na niedalekiej Słowacji można odwiedzić bardzo wiele górskich jaskiń, które są udostępnione do zwiedzania i robią naprawdę wielkie wrażenie, szczególnie swoją wielkością. Niestety polskie jaskinie nie mają porównania z pieczarami, które są po słowackiej stronie Tatr.

Pisząc o Słowackich górach, nie można nie wspomnieć o Słowackim Raju. To przepiękna kraina, w której wędruje się brzegiem malowniczych rzeczek i potoków stąpając, po… metalowych półkach, drabinach i czepiając się łańcuchów. Przejście takiej trasy daje niesamowite przeżycia, oj daje…

Single jadą w góry…

Jadą by wypocząć. A ponieważ wśród Singli są osoby w bardzo różnym wieku singlowe eskapady są nastawione na… podziwianie… podziwianie pięknych widoków. Łazimy po górach raczej w tempie spacerowym. Oczywiście bywają wśród uczestników grupy „zajęcy”, które pomykają niczym kozice, ale pozostali podziwiają góry własnym, spokojnym tempem. Urlop, wakacje to czas by spędzać go tak, jak jest nam wygodnie, czyli bardziej lub mniej aktywnie.

Wyjazd w góry zawsze wiąże się z chodzeniem. Mniejszym lub większym. Bardziej lub mniej pod górkę. Bardziej lub mniej z górki. Ale zawsze poruszamy się na własnych nogach. Dlatego jadąc w góry nie możemy zapominać o dobrym przygotowaniu. Nie trzeba mieć kondycji jak maratończyk, ale warto przed urlopem choć trochę pospacerować.

Oprócz „treningu” ciała, warto też się zaopatrzyć w odpowiedni sprzęt. Nie trzeba kupować butów za kilka stów, ale… warto zaopatrzyć się w jakiekolwiek buty do łażenia po górach. Spacer w góry to nie to samo co spacer po Krupówkach w Zakopanem – na ścieżkach można spotkać kamienie, błocko i inne mniej ciekawe rzeczy :). Nieprzemakalna kurtka dużo miejsca w plecaku nie zajmuje, butelka wody też, aparat fotograficzny pozwoli Ci zachować choć trochę pięknych widoków, by jesienią czy zimą (przed wyjazdem na narty ;)) powspominać jak to fajnie było. A dobry humor nie zajmuje miejsca wcale :D.

Zabranie ze sobą dobrego humoru to najważniejsza rzecz nie tylko w górach. Jeśli się odpowiednio nastawisz to… nawet jak poczujesz trochę zmęczenia będzie fajnie. Zabieraj dobry humor na każde wakacje, na każdy urlop, na każdy wyjazd… a może nawet do pracy?

Aaaaa… i nie zapomnij wziąć w góry stroju kąpielowego, bo… w wielu miejscach można spotkać baseny termalne i aquaparki. Warto je odwiedzić, by podładować akumulatory (w jacuzzi ;)) na kolejne dni wędrówek. Najlepszy efekt termalny przeżyłem, gdy siedziałem po szyję w wodzie o temp. 38 stopni, a… dookoła leżał śnieg i było -6 stopni Celsjusza. Super wrażenie. Polecam! :)

Ruszajmy więc w góry, bo… takich widoków nad morzem nie zobaczysz :D

A Ty lubisz chodzić po górach? Które polskie góry lubisz najbardziej?

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.