Andrzejki dla Singli
0
Posted in Jesień, Miasto, Poradnik, Porady
16 października, 2019

Andrzejki dla Singli? Czemu nie…

Andrzejki czyli imieniny Andrzeja. O rany, jakie to odkrywcze :) Jak co roku przypadają pod koniec listopada. Hmm… znasz jakiegoś Andrzeja? Pewnie, każdy zna, ale nie każdy Andrzej zaprasza nas na swoje imieniny.

Ja znam co najmniej kilku Andrzejów, ale…

…na imprezę do żadnego nie idę. Chyba ich nie znam jednak, aż tak dobrze, he.. he… No właśnie Andrzejki to także czas wróżb i dobrej zabawy. A co może Singiel robić w andrzejkowy wieczór? Posiedzieć w domu? Powróżyć sobie z kart. Wylać w samotności wosk, na dywan i sprzątać go przez najbliższy tydzień? Obejrzeć w TV Kevina? Ups… to chyba nie to święto ;) Może oczywiście wybrać się na imieniny do Andrzeja, ale…

Singiel też człowiek… na Andrzejki wybrać się może…

Singiel nie chce siedzieć w domu. Chce gdzieś wyjść, poznać nowych ludzi, zabawić się. Tak, singiel nie jest inny niż ludzie posiadający partnera. W ciągu roku jest wiele okazji, by spędzić miło czas. Mimo ciągłego zabiegania i mnóstwa pracy można znaleźć czas by gdzieś wyskoczyć. Tylko gdzie? Może weekend majowy, weekend czerwcowy. A może gdzieś się wybrać latem. Hola, hola, jakie lato? Ten tekst miał być o Andrzejkach dla Singli, więc… Skoro mamy jesień. Żaden Andrzej nie zaprosił nas na imprezę. Chcemy się zabawić przed Bożym Narodzeniem. A może chcemy też spędzić miło czas? No to wybierzmy się na…

Andrzejki dla Singli

No tak, ale co na takich się robi? Baluje… 

Więc…

Niech żyje bal!
Bo to życie to bal jest nad bale!
Niech żyje bal!
Drugi raz nie zaproszą nas wcale!

Tak śpiewała Maryla. A my na Andrzejkach dla Singli bawimy się bardziej weselej niż w tej piosence. 

W naszej tradycji Andrzejki to wieczór wróżb. Pamiętam, że kiedy byłem małym chłopcem (hej :)) należałem do Harcerstwa. Fajne to były czasy. Jakoś tak człowiek mniej miał na głowie. Tylko harcerską czapeczkę ;). Zawsze pod koniec listopada nasza harcerska drużyna organizowała andrzejkową zabawę. Było lanie wosku. Było odczytywanie przyszłości z cienia woskowej figurki, rzucanego na ścianę przy pomocy rzutnika do przeźroczy marki Ania. 

Dziewczyny stawiały buty jeden za drugim, tak długo aż nie wyszły z pokoju. Której but był pierwszy w drzwiach, ta miała pierwsza wyjść za mąż. Jakby to miało jakieś znaczenie dla 12-14 letnich podlotków. Ale zabawa była, fajna, andrzejkowa.

Były śmiechy. I oczywiście dyskoteka w mundurkach. Chłopaki stali twardo pod ścianą i… obserwowali bawiące się w najlepsze dziewczyny. Ich 12-letnia duma nie pozwalała dołączyć do zabawy, bo w tym “poważnym” wieku było to po prostu ujmą na honorze. Co jakiś czas jakaś dziewczyna próbowała oderwać jakiegoś twardziela od ściany. Niektórym się to udawało, niektórym nie. Te bardziej popularne dziewczyny tańczyły z chłopcami, te mniej popularne z innymi dziewczynami lub same. Cóż, takie życie…

Niech żyje bal…

A jaki? Oczywiście andrzejkowy. Można w Andrzejki sobie wróżyć. Czy to z wosku, czy z fusów od kawy. Ale przede wszystkim to czas zabawy. Bawimy się więc na balach, potańcówkach czy dyskotekach, bo za chwilę czas oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia. Tak więc Andrzejki to ostatnia chwila na fajną zabawę. Kolejna pojawi się dopiero na Sylwestra i w nadchodzącym karnawale. 

Hmmm… na zakończenie kilka luźnych przemyśleń mniej lub więcej związanych z Andrzejkami. Przyglądając się tradycji tego dnia, pełnej wróżb matrymonialnych. Wieczór andrzejkowy to święto Singli. Tak, właśnie Singli, którzy dawniej nazywani byli jakże brutalnie starymi pannami czy starymi kawalerami. To święto kobiet bez mężów i mężczyzn bez żon, którzy bawili się w przepowiednie matrymonialne. Kiedyś osoba, która nie była w związku małżeńskim była w pewien sposób piętnowana, wyśmiewana. Stąd też te wrózby, kto pierwszy znajdzie męża czy żonę. Całe szczęście to się zmieniło. Teraz, Singiel to brzmi dumnie. Singiel nie jest kimś dziwnym. Singiel to osoba, która sama decyduje o tym, co i jak chce robić w życiu… 

Bawmy się, bo… to życie to bal jest nad bale!

A tym bardziej bawmy się w ten andrzejkowy wieczór. Bo… drugi raz, nie zaproszą nas wcale… Sami się zaprosimy. Ooooo… :)


Podobne artykuły:

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.